bilboard_900x200

Błękitni Ropczyce – Igloopol Dębica 2:1

Autor: | Dodano: wtorek, 10 Maj, 2011


1:0 Sulisz 28 min. (rzut karny)
2:0 Rudny 65 min.
2:1 Socha 88 min. (rzut karny)

Błękitni: D.Kosiba – Róg, Wolak, Bonowicz, Proczek, Wilk (80.Bochenek), Hajnas, Darłak (70.Kukla), Chmura, Sulisz, Rudny (90.Paśko)

Igloopol: Psioda – Brzostowski, Chmiel, Sujdak, Mitręga, Dzięgiel, Machnik, Socha, Hendzel (69.Mitan) Pisarek, Janasiewicz (66.Więcek)

W meczu na „szczycie” dębickiej okręgówki Błękitni Ropczyce pokonali 2:1 Igloopol Debica. Spory wpływ na grę obu ekip miał ciągle padający deszcz. Nasza drużyna znowu przespała pierwszą połowę dając się zepchnąć do obrony gospodarzom. Co prawda Błękitni stworzyli sobie kilka sytuacji strzeleckich, jednak nic z nich nie wynikało. Na prowadzenie miejscowi wyszli w 28 min. po rzucie karnym za na strzeloną rękę Piotra Sujdaka (szkoda że w drugiej połowie arbiter nie zauważył identycznego zagrania w polu karnym gospodarzy, a był od akcji kilka metrów). Pewnym egzekutorem okazał się Sulisz, wyprowadzając Błękitnych na prowadzenie. Po tym golu gospodarze cofnęli się do defensywy, próbując grać z kontry. Z ciekawszych akcji „morsów” w pierwszej połowie na wyróżnienie zasługują uderzenie głową tuż obok bramki (2 min.) Janasiewicza, piłkę z boku dogrywał Socha. Oraz dwa strzały z dystansu ( 15 i 43 min) Hendzla, które na róg paruje Kosiba.

Po zmianie stron Igloopol był zdecydowanie lepszą ekipą, podopieczni trenera Klisiewicza wzięli się solidnie do roboty spychając gospodarzy do głębokiej defensywy. Jednak gdy wszystkim się wydawało, że bramka wyrównująca jest tylko kwestią czasu, gola na 2:0 po ewidentnym spalonym w 68 min. zdobył Rudny. W tej sytuacji również nie popisał się arbiter, który dziwnym trafem nie chciał zauważyć pozycji spalonej w jakiej znajdował się strzelec bramki, sygnalizowanej mu przez swojego asystenta. Po tym golu w krótkim odstępie czasu w naszym zespole nastąpiły dwie zmiany. Za zmęczonych Hendzla z Janasiewiczem na boisku zameldowali się Więcek z Mitanem. Igloopol do końca meczu walczył o zmianę rezultatu. Honorowego gola dla nas 88 min. z rzutu karnego wywalczonego przez Rafała Więcka zdobył Damian Socha. Jednak na bramkę wyrównująca zabrakło nam już czasu i musieliśmy w ciągu tygodnia po raz drugi przeżyć gorycz porażki. Szansę na rehabilitację nasi piłkarze będą mieli już w najbliższą sobotę 14 maja, gdzie zmierzą się w Dębicy z Piastem Wadowice Górne. Błękitni Ropczyce – Igloopol Dębica 2:1.


Źródło: igloopol.info

Komentarze Facebook
Podziel się na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Drukuj
  • PDF

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.